O FOTOGRAFOWANIU PRZYRODY I NIE TYLKO Warsztaty dla edukatorów w Wolińskim Parku Narodowym maj 2008
Woliński Park Narodowy w roku 2008 pełni rolę koordynatora Zachodniopomorskiej Sieci Ośrodków Edukacji Ekologicznej i Przyrodniczej. W dniach 10-11 kwietnia właśnie na terenie Wolińskiego PN odbyły się kolejne warsztaty szkoleniowe dla edukatorów-sygnatariuszy sieci. W bogatym programie spotkania znalazły się szkolenie dotyczące podstaw fotografowania przyrody, warsztaty terenowe na terenie Parku, pokaz diaporamy oraz warsztaty archeologii eksperymentalnej w skansenie Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie.
Argumentem za zorganizowaniem warsztatów Zachodniopomorskiej Sieci Ośrodków Edukacji Ekologicznej i Przyrodniczej na terenie Wolińskiego PN był nie tylko fakt, że Park jest tegorocznym koordynatorem działań sieci, ale także to, że baza edukacyjna WPN została ostatnio znacznie wzbogacona o nowe obiekty. Po likwidacji jednostki wojskowej Biała Góra (położonej w okolicy Międzyzdrojów) w dyspozycji parku znalazło się kilkanaście obiektów, z których kilka dyrekcja Wolińskiego PN postanowiła zaadaptować na potrzeby własne. W budynku byłego kasyna, po generalnym remoncie i renowacji, powstała piękna salka konferencyjna wraz z częścią hotelową dla kilkudziesięciu osób i zapleczem kuchennym. Uczestnicy warsztatów byli pierwszymi gośćmi ośrodka Biała Góra. Po byłej jednostce do zagospodarowania pozostało jednak jeszcze kilka budynków, idea jest taka by przeznaczone były na cele niekomercyjne. Kilka obiektów znalazło już swoje przeznaczenie - przejęły je Archiwum Państwowe oraz Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Warsztaty sygnatariuszy Zachodniopomorskiej Sieci Ośrodków Edukacji Ekologicznej i Przyrodniczej nie były pierwszym spotkaniem. - Jesteśmy siecią, funkcjonujemy już prawie 4 lata, mamy swój dorobek - podkreślał dr Ireneusz Lewicki, dyrektor Wolińskiego Parku Narodowego, gospodarz spotkania. - Nie sposób jednak przy okazji pobytu w naszym obiekcie nie wspomnieć o osobie, dzięki której jesteśmy tutaj - o panu Lechu Pieczyńskim, poprzednim prezesie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pamiętamy o tym, co dla Sieci zrobił i dziękujemy, że dzięki jego inicjatywie możemy kontynuować to, co słuszne i daleko idące. Myślę, że kolejni następcy pana Lecha Pieczyńskiego będą akceptować nasze stowarzyszenie, bowiem bez wsparcia Funduszu trudno nam będzie realizować założone działania. Podczas wieczornego spotkania gościem był Jacek Chrzanowski, obecny Prezes WFOŚiGW, który obiecał dalsze przychylne traktowanie sieci i wsparcie ze strony Funduszu.
W scenerii Wolińskiego Parku Narodowego
Woliński Park Narodowy obejmuje bardzo malowniczy obszar polskiego wybrzeża. Różnorodność siedlisk przyrodniczych, krajobraz nadmorski z wybrzeżem klifowym, przygraniczne położenie - to podstawowe walory Parku. WPN zlokalizowany jest na największej polskiej wyspie, a obecność wielkich kompleksów wodnych wywiera silny wpływ na warunki klimatyczne i walory przyrodnicze wyspy. Park swoją powierzchnią obejmuje głównie ekosystemy leśne, gdzie wyróżniono aż 18 naturalnych jednostek roślinności. Drzewostany są tu głównie zbudowane z trzech gatunków - sosny, buka i dębu, pozostałe gatunki mają niewielki procent udziału. Wśród najważniejszych zbiorowisk roślinnych wymienia się kwaśne i żyzne buczyny oraz storczykową buczynę wolińską, a także mieszane kwaśne dąbrowy i bory sosnowe. Storczykowa buczyna wolińska to rzadkie zbiorowisko, występuje jedynie wzdłuż nadbałtyckich klifów i wyłącznie na unikalnej glebie - naspie przyklifowej. Drzewa są tu na ogół powykrzywiane morskimi wiatrami, a runo leśne cechuje się wyjątkowym bogactwem - obecnością ponad 100 gatunków roślin z licznym udziałem storczyków. Przeciętny wiek drzewostanów Parku wynosi 140 lat dla buka (wiele drzew osiąga wiek 200 lat), ponad 100 lat dla sosny i dębu (na terenie parku znaleźć można ok. 1,5 tys. 350-letnich dębów). Są to zatem bardzo wiekowe drzewostany. Na terenie parku doliczono się około 1300 gatunków roślin naczyniowych, z czego 47 podlegających ochronie ścisłej, a występują one nie tylko na terenie parku, ale na całej wyspie Wolin. Z fauny największą reprezentację stanowią, z racji charakteru parku (położenie wyspiarskie oraz w estuarium Odry), ptaki - 220 gatunków, z czego 140 lęgowych. Ponadto 30 gatunków ssaków oraz wiele gatunków ryb, także słodkowodnych. Część lądowa parku została ustanowiona parkiem w 1960 r., ale park położony na wyspie i mający chronić przyrodę nadmorską nie obejmował przez prawie 40 lat pasa przybrzeżnego wód morskich - głównie ze względów militarno-politycznych dostęp do morza był wówczas utrudniony. Dopiero w 1996 roku udało się włączyć w granice parku ekosystemy wodne - obszar 1 mili morskiej wód przybrzeżnych Bałtyku oraz archipelag wysp we wstecznej delcie Świny wraz z otaczającymi je wodami Zalewu Szczecińskiego. Wówczas Woliński Park Narodowy stał się pierwszym w Polsce morskim parkiem narodowym, a jego powierzchnia wzrosła do 10937 ha. Obecnie połowę obszaru parku stanowią obszary wodno-błotne, a połowę ekosystemy lądowe.
Obszar parku obejmuje 15-kilometrowy odcinek wybrzeża klifowego, którego wysokość w wielu miejscach przekracza 80 metrów. Są to jedne z najefektowniejszych miejsc na terenie całej wyspy, tu można zaobserwować działalność naturalnych sił - wody i wiatru na część lądową ekosystemu. Na plaży zalegają odsłonięte przez sztorm ogromne głazy i powalone wiatrem drzewa. Najwęższy fragment plaży ma szerokość zaledwie 3 metrów, w czasie sztormów woda podchodzi więc pod samo podnóże klifu, powodując jego obsuwanie i obrywanie ścian. Plaża, choć może wydawać się nam środowiskiem surowym i nieprzyjaznym dla życia, to jednak zamieszkiwana jest przez wiele organizmów dla których to miejsce ścierania się żywiołów jest idealnym dla życia. Plaża to ekosystem bardzo dynamiczny, każdego roku wody Zatoki Pomorskiej zabierają ok. 80 cm linii brzegowej, ale zabierany materiał nie ginie, morze oddaje je z powrotem w innym miejscu tworząc malownicze mierzeje lub wyspy. Jak mówią naukowcy, w związku z zachodzącymi procesami geomorfologicznymi Zatoka Pomorska zmienia swój kształt przyjmując formę kolistą, a kula jest w przyrodzie formą najdoskonalszą.
Symbolem Wolińskiego PN jest orzeł bielik - największy ptak drapieżny żyjący w naszym kraju. Zamieszkuje on wiekowe drzewostany położone w pobliżu wód. Na terenie Parku corocznie do lęgów przystępuje kilka par tych szlachetnych ptaków.
Tren wstecznej delty Świny to kompleks rozlewisk oraz okresowo zalewanych wysp i obszarów wodno-błotnych. - Rozlewiska te to osobliwość przyrodnicza na miarę Europy, uznane za Important Bird Area (IBA) - mówi Krzysztof Grzegorczyk z WPN. - Mamy tutaj 130 gatunków ptaków, z czego 90 jest lęgowych, co świadczy o wybitnej różnorodności tego obszaru. Występuje u nas na przykład ciekawy wróblak - wodniczka. A także cały szereg ptactwa wodno-błotnego i wiele drapieżników, jak bielik, błotniaki. Powierzchniowo dominuje tu trzcina, ale ze względu na bardzo silne wpływy wód Bałtyku w tym rejonie na uwagę zasługuje roślinność halofilna i półhalofilna. W okresie sztormowym cofki wtłaczają wodę morską w dorzecze Świny powodując zalewanie wysp archipelagu i zasolenie Zalewu. W tym okresie, kiedy wody Zalewu podnoszą się nawet o jeden metr, kształty wysp zmieniają się dynamicznie i duże powierzchnie areałów nieleśnych znajdują się pod wodą. W czasach kiedy rolnictwo było opłacalnie, wyspy były użytkowane rolniczo i ekstensywnie wypasane, zwierzęta gospodarskie dowożono barkami na cały sezon wegetacyjny. Kilkanaście lat temu rolnictwo stało się nieopłacalne i zaprzestano wypasu, nastąpiła tu ekspansja trzciny i wszystkie cenne zbiorowiska, wraz z roślinami chronionymi i miejscami lęgowymi dla ptaków, zaczęły zarastać. - Aby ratować oba elementy składowe przyrody - zarówno ptaki, jak i rośliny, postanowiliśmy wznowić wypas kulturowy - wyjaśnia Krzysztof Grzegorczyk. - Część wysp poddajemy zabiegom koszenia mechanicznego, część przeznaczamy pod wypas, w specyficznych porach roku dogodnych dla terminów lęgowych ptaków.
Celem parku jeśli chodzi o ekosystemy leśne jest utrzymanie zdrowych i trwałych drzewostanów, a także naturalizacja ekosystemów leśnych przy wykorzystaniu sił natury. Oznacza to, że działania Parku postępują krok za działaniami przyrody. - Najpierw patrzymy co się dzieje w przyrodzie, w którym kierunku podążają procesy naturalne, a potem je ewentualnie przyspieszamy - wyjaśnia dyrektor Ireneusz Lewicki. Jeśli chodzi o florę i faunę, zadaniem parku jest utrzymanie i wzmocnienie populacji tych gatunków, które są charakterystyczne dla wyspy Wolin oraz utrzymanie bioróżnorodności.
Jednym z problemowych aspektów działalności parku jest ochrona przyrody na obszarach wodnych i przymorskich, ponieważ kompetencje są rozproszone po wielu instytucjach, a zasady postępowania reguluje wiele przepisów, także międzynarodowych - Konwencja Helsińska, Ustawa o obszarach morskich RP, Ustawa o rybołówstwie, ale też Ustawa o ochronie przyrody, która decyzyjność przekazuje w wielu przypadkach na ręce Urzędu Morskiego, Ministra Gospodarki Morskiej lub Ministra Rolnictwa. Dlatego ochrona tak wrażliwego przyrodniczo obszaru jakim jest morski park narodowy nie jest łatwa. Regulacje prawne nie zabezpieczają interesów parku narodowego na obszarach morskich, a straż parku nie ma w pełni możliwości wykonywania swoich obowiązków. - Na szczęście do tej pory nasza współpraca z Urzędem Morskim w kwestiach problemowych układała się bezkonfliktowo - podkreśla dyrektor Lewicki.
Jeszcze kilkanaście lat temu infrastruktura turystyczna w obrębie parku była usytuowana dość chaotycznie, mnóstwo ośrodków turystyczno-wypoczynkowych rozlokowanych było w najcenniejszych miejscach parku. Władze Parku postanowiły nieco tę sytuację uregulować. Część ośrodków została zlikwidowana, część przeszła pod opiekę Parku. - Nie postrzegamy miasta Międzyzdroje jako konkurenta i nie chcemy też by Park postrzegany był jako hamulec postępu i rozwoju turystyki dla miasta - podkreśla dyrektor Lewicki. Dlatego Park stara się angażować we wspólne działania z miastem na rzecz rozwoju lokalnego. Park musi funkcjonować także w istniejącej infrastrukturze, jest przecięty liniami kolejowymi i drogowymi oraz biegnącym od strony Świnoujścia gazociągiem. Starania pracowników parku idą jednak w tę stronę, aby remontowana infrastruktura przybierała nieco przyjazne dla środowiska oblicze. Pod remontowaną drogą o dużym natężeniu ruchu powstało kilka przejść dla zwierząt dużych i przepusty dla małych zwierząt, chodziło głównie o to, by droga nie rozdzieliła Parku na dwie odizolowane wyspy. Wody opadowe z drogi są przez system odstojników odprowadzane do lasu w formie przefiltrowanej. Powstający w Świnoujściu terminal LNG wygenerował kolejny problem związany z przebiegiem nitki gazociągu. Tylko w jednym wariancie kilkudziesięciokilometrowy gazociąg będzie biegł drogą lądową, pozostałe przewidują przecięcie Zalewu Szczecińskiego. Każdy z wariantów będzie przecinał obszary objęte ochroną w ramach programu Natura 2000. Choć ostateczny wariant nie został jeszcze wybrany, być może przebiegać on będzie tą samą trasą co dotychczas, i nie jest to rozwiązanie niekorzystne dla Parku.
Od początku istnienia w Parku realizowane były zadania z zakresu edukacji. Każdego roku obszar WPN odwiedza ok. 1,5 miliona turystów i takiej rzeszy ludzi nie można zignorować. Najczęściej odwiedzane miejsca to Zagroda Pokazowa Żubrów, Muzeum Przyrodnicze, punkty widokowe, szlaki turystyczne, ścieżki edukacyjne. Dodatkowo Park oferuje szereg wydawnictw, przewodniki, filmy i wycieczki z przewodnikiem po parku.
Uczestnicy kwietniowego spotkania odbyli szkolenie "Podstawy fotografii przyrodniczej" poprowadzone przez Krzysztofa Grzegorczyka, pracownika działu naukowo-edukacyjnego Wolińskiego PN, członka Polskiego Związku Fotografów Przyrody. Członkowie sieci dowiedzieli się jakim sprzętem mogą się posługiwać, jak komponować obraz, jakie parametry stosować by zniwelować brak idealnych warunków otoczenia, jak niewielkim kosztem uzyskiwać dobre efekty w fotografii przyrodniczej. Potem przyszedł czas na wykorzystanie wiedzy teoretycznej w praktyce. Podczas warsztatów terenowych edukatorzy wykonywali fotografie, a obiektów i scenerii nie brakowało - trasa obejmowała Zagrodę Pokazową Żubrów, gdzie oprócz wolińskiego stada żubrów żyją także inne zwierzęta, które poszkodowane w naturze lub przez człowieka nie mogą już powrócić do środowiska i potrzebują stałej opieki człowieka (orły bieliki, koziołek sarny, jeleń), następnie punkt widokowy Zielonka, ze wspaniałą panoramą na wsteczną deltę rzeki Świny.
Wieczorem w obiekcie edukacyjno-turystycznym Wiatrak znany polski fotografik Cezary Korkosz zaprezentował diaporamę pokazującą zdjęcia sów, jakie wykonał w ostatnim czasie. Opowiadał o swojej pracy, o ciekawych i często niebezpiecznych wydarzeniach związanych z fotografowaniem zwierząt. Historyczny zespół "Gędźba" z Wolina wprowadził uczestników w średniowieczny nastrój, przedstawił dawne pieśni, tańce i instrumenty, a pod koniec wieczoru starał się aktywnie włączyć nas do zabawy i nauczyć kroków prostych układów tanecznych. Drugiego dnia sesji edukatorzy wzięli udział w warsztatach archeologii eksperymentalnej w skansenie Centrum Słowian i Wikingów "Wolin-Jomsborg-Vineta". Wykonane podczas warsztatów zdjęcia zostaną poddane fachowej analizie i być może opublikowane.
tekst i zdjęcia: Monika Romańska
Zdjęcia:
a. Budynek nowej bazy edukacyjnej Biała Góra
b. Wyremontowane obiekty po byłej jednostce wojskowej na Białej Górze dziś służą celom edukacyjnym Wolińskiego Parku Narodowego
c. d. Warsztaty fotograficzne prowadzone dla edukatorów z Zachodniopomorskiej Sieci Ośrodków Edukacji Ekologicznej i Przyrodniczej
e. Wsteczna delta rzeki Świny - widok ze wzgórza Zielonka
|